Piątkowy wieczór. Siedzę sobie i w TRS wykonuję przegląd sieci trakcyjnej. W tle włączone radio Vox FM. Wybija godzina 22, ostatnie wiadomości i na początek jak grom z jasnego nieba spada wiadomość że ustawa o GMO została podpisana przez prezydenta, a więc wchodzi w zycie.... Jak to usłyszałem to zdębiałem.... no krew jasna mnie zalała! Teraz będziemy karmieni tym świństwem.... no ale po tym zjebie można było się spodziewać.... on nawet podpisałby ustawę o rozstrzelaniu/wywiezieniu wszystkich Polaków.
Mówię że zajebisty koniec roku bo każdy zdrowo myślący człowiek zauważy jak bardzo beznadziejnie wygląda sytuacja Polski i Polaków w tym mijającym 2012 roku:
1) ustawa o GMO wchodzi w życie czyli jesteśmy w ciemnej dupie; tfusk z komorem te dwa SSmany nas wytrują co do jednego!!!!
2) bezrobocie 12,9%, wciąż wzrasta z powodu planowych zwolnień w przemyśle(fabryka Fiata) oraz na kolei(już pracę straciło x pracowników dawnego ŚZPR a będzie takich zwalnianych jeszcze więcej...)
3) Polska się starzeje; coraz mniej dzieci, coraz więcej kasy wydaje się na opiekę geriatywną; oczywiście winien jest rząd, który nie ma pomysłu na politykę prorodzinną... zamiast tego dowalił pracę do 67 roku życia...
4) od stycznia 2013 roku wchodzą droższe bilety ZTM a w zamian za to dostajemy:
- znikają linie autobusowe i tramwajowe; szczególnie te dublujące metro,
- znika Wspólny bilet na kolej i transport miejski, w zamian za to tylko jedna wybrana linia będzie objęta tą taryfą; szczęście w nieszczęściu że na uczelnię dojeżdżam tylko pociągiem.... ale inni którzy do miejsca pracy/szkoły muszą jeszcze dojechać metrem/autobusem/tramwajem? Masakra....
Dziwne że jakoś na tegorocznego sylwestra znalazły się pieniądze, ale na to żeby nie ucinać komunikacji to już nie.... ale powiedzmy sobie szczerze że impreza sylwestrowa pod PKiN to zabawa dla lemingów i całego POmiotu wyborczego miłościwie nam panującej płezdynet....
I jak tu się nie załamać?
niedziela, 23 grudnia 2012
wtorek, 11 grudnia 2012
Nowy rozkład jazdy i blamaż Kolei Śląskich.
Jak to zwykle bywa, na początku grudnia następuje zmiana rozkładu jazdy. Zwykle do tego dochodzi zima i problemy. Tym razem spore problemy miała spółka Koleje Ślaskie, która miała przejąc całość przewozów na Śląsku. Jednak okazało się że nic z tego- tabor odmówił posłuszeństwa czy ki czort bo już w poniedziałek odwołano prawie 60 pociągów a wiele było opóźnionych. Dzisiaj PR ogłosiło że wspomoże KŚ. Zobaczymy co z tego wyniknie.
Jeśli już chcemy się bawić w koleje regionalne, to Śląsk powinien wziąć przykład z Mazowsza- tam Koleje Mazowieckie powstały na bazie ZPR w W-wie. Wzięto wszystko- od taboru, po warsztatowców, maszynistów i drużyny konduktorskie. Tabor to były EZT EN57 które powstały w latach 60. XX w. Mimo to jeździły i były sukcesywnie modernizowane- dostały nowe, czyste malowanie(wcześniej jeździły w tzw malowaniu warszawskim- pomarańcz z dwoma pasami czerwonymi pod reflektorami oraz pomarańczu z dużą ilością graffiti. Pod koniec MZPR w 99% występowała ta druga wersja. Wszystko przez to że lakier którym pokrywano jednostki nie miał powłoki pozwalającej na szybkie zmycie graffiti. Zmywanie odbywało się w ramach napraw rewizyjnych lub głównych. Jednak bywały też takie przypadki że EN57 jadąc z zakładów naprawczych lub jeszcze stojąc na zakładzie, gotowy do odjazdu zostawał zaatakowany przez grafficiarzy, więc cała praca szła na marne....), potem nowe siedzenia, oświetlenie przestrzeni pasażerskiej i służbowej(zniknęły nieestetyczne kikuty świetlówek, zamiast tego pojawiły się ładne wpuszczane w sufit światła), zmodernizowano kabinę maszynisty, wymieniono zamki do kabiny na nowe, zmodernizowano toalety, zmieniono tablice czołowe(wyświetlające nazwę stacji docelowej) oraz zamontowano system informacji pasażerskiej- wyświetlacze z trasą i aktualną godziną a w niektórych nawet zapowiadanie głosowe następnych stacji przystanków. Wymieniono też całą elektrykę- od sprężarek i przetwornic po napęd-na asynchroniczny-pozwalający zmagazynować energię pobieraną przez pojazd w czasie jazdy i przy hamowaniu oddać ją do sieci, co przyczyniło się do oszczędności energii i tym samym mniejszym opłatom za infrastrukturę płaconym PLK. Po dłuższym czasie zdecydowano się na zakupy nowego taboru- na początku był Flirt ER75, potem wagony piętrowe Bombardiera, a na końcu EZT EN76 Elf. I gdyby tak samo postąpiły KŚ to nie byłoby tego burdelu taborowego. Ale skoro jak się okazało marszałek śląski zatrudnił bez konkursu osobę chorą psychicznie to o czym my mówimy?!
Jeśli już chcemy się bawić w koleje regionalne, to Śląsk powinien wziąć przykład z Mazowsza- tam Koleje Mazowieckie powstały na bazie ZPR w W-wie. Wzięto wszystko- od taboru, po warsztatowców, maszynistów i drużyny konduktorskie. Tabor to były EZT EN57 które powstały w latach 60. XX w. Mimo to jeździły i były sukcesywnie modernizowane- dostały nowe, czyste malowanie(wcześniej jeździły w tzw malowaniu warszawskim- pomarańcz z dwoma pasami czerwonymi pod reflektorami oraz pomarańczu z dużą ilością graffiti. Pod koniec MZPR w 99% występowała ta druga wersja. Wszystko przez to że lakier którym pokrywano jednostki nie miał powłoki pozwalającej na szybkie zmycie graffiti. Zmywanie odbywało się w ramach napraw rewizyjnych lub głównych. Jednak bywały też takie przypadki że EN57 jadąc z zakładów naprawczych lub jeszcze stojąc na zakładzie, gotowy do odjazdu zostawał zaatakowany przez grafficiarzy, więc cała praca szła na marne....), potem nowe siedzenia, oświetlenie przestrzeni pasażerskiej i służbowej(zniknęły nieestetyczne kikuty świetlówek, zamiast tego pojawiły się ładne wpuszczane w sufit światła), zmodernizowano kabinę maszynisty, wymieniono zamki do kabiny na nowe, zmodernizowano toalety, zmieniono tablice czołowe(wyświetlające nazwę stacji docelowej) oraz zamontowano system informacji pasażerskiej- wyświetlacze z trasą i aktualną godziną a w niektórych nawet zapowiadanie głosowe następnych stacji przystanków. Wymieniono też całą elektrykę- od sprężarek i przetwornic po napęd-na asynchroniczny-pozwalający zmagazynować energię pobieraną przez pojazd w czasie jazdy i przy hamowaniu oddać ją do sieci, co przyczyniło się do oszczędności energii i tym samym mniejszym opłatom za infrastrukturę płaconym PLK. Po dłuższym czasie zdecydowano się na zakupy nowego taboru- na początku był Flirt ER75, potem wagony piętrowe Bombardiera, a na końcu EZT EN76 Elf. I gdyby tak samo postąpiły KŚ to nie byłoby tego burdelu taborowego. Ale skoro jak się okazało marszałek śląski zatrudnił bez konkursu osobę chorą psychicznie to o czym my mówimy?!
niedziela, 2 grudnia 2012
Inwigilacja homilii i forów internetowych czyli pomysł ministra cyfryzacji na zlikwidowanie "mowy nienawiści".
Oto kolejny pomysł koalicji rządzącej- inwigilacja homili oraz forów internetowych w poszukiwaniu tzw mowy nienawiści czyli słów im krytycznych. Coraz bardziej widać że cenzura w Polsce się odradza- i wraz z nim odradza się IV Departament WSI który się właśnie tą inwigilacją i cenzurą zajmował. Cenzorem miałby być minister cyfryzacji Boni. Tonący brzytwy się chwyta- POspólstwo czuje że ich czas się kończy i dlatego rozpaczliwie próbują jeszcze coś zrobić żeby utrzymać się przy władzy.
Wczoraj słuchając homilii na mszy pomyślałem sobie- no i gdzie Ty durniu boni w homiliach widzisz mowę nienawiści?! Bo na forach to fakt jest tego dużo, bo to ostatni bastion wolności w tym kraju. W razie czego dojdzie do kolejncyh demonstracji i protestów.....
Wczoraj słuchając homilii na mszy pomyślałem sobie- no i gdzie Ty durniu boni w homiliach widzisz mowę nienawiści?! Bo na forach to fakt jest tego dużo, bo to ostatni bastion wolności w tym kraju. W razie czego dojdzie do kolejncyh demonstracji i protestów.....
Subskrybuj:
Posty (Atom)