niedziela, 25 listopada 2012

Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry, zabranie immunitetu dla Macierewicza czyli sposób POspólstwa na przykrycie nieudolności.....

W minionym tygodniu koalicja rządząca wpadła na "genialny" pomysł, aby panów Kaczyńskiego i Ziobrę czyli odpowiednio byłego premiera oraz ministra sprawiedliwości postawić przed Trybunał Stanu. Powodem miałoby być rzekome przekroczenie uprawnień w aferze dot. śmierci Barbary Blidy. Za postawieniem była cała koalicja PO-PSL oraz SLD i geje Janusza Palikota czyli Ruch Palikota.To oczywiste bzdury ponieważ śp. Barbara Blida była zamieszana w sprawę mafii węglowej, i miała dosyć dużo na sumieniu.... oczywiście prawdę będą znali tylko samodzielnie myślący, a nie tzw lemingi-czyli osoby, które bezkrytycznie przyjmują to co usłyszą.... złapią oni wersję podawaną przez media mainstreamu....
Jakby tego było mało, w obawie że ten pierwszy haczyk nie zadziała POmioty wymyśliły, żeby odebrać p. Macierewiczowi immunitet w związku z procesem karnym, wytoczonym przez lobbystę Marka Dochnala. Dochnal zaś wytoczył Macierewiczowi tą sprawę za rzekome pomówienie. POspólstwo nie wie jak się dobrać do opozycjii......

czwartek, 22 listopada 2012

Bałagan w firmach kontrolerskich odbija się na zadowoleniu pasażerów.

Wczoraj, wracając z uczelni, odczułem na własnej skórze, jak wielki bałagan panuje w zewnętrznych firmach kontrolerskich.
Otóż jestem na Zachodnim, stoję i rozmawiam z kolegą, który oczekuje na swój pociąg-w kierunku Sulejówka. Ten pociąg po jakimś czasie przyjeżdża, ja się z nim żegnam i oczekuję teraz na swój. Spoglądam na tablicę peronową, na której jeszcze przed chwilą wyświetlał się mój pociąg, i stwierdzam że go tam nie ma.... wtf?! ale po chwili olśnienie- pociąg ten jest podstawiany z Odolan, jedzie do Dęblina, więc pewnie znów zrobiono kawał pt "pociąg odjedzie wyjątkowo z innego peronu". Sprawdziło się to. Swoim zwyczajem wsiadam do 2 giej jednostki, rozpłaszczam się w przedziale służbowym. Dochodzą jeszcze zapowiedzi megafonowe, na kilka minut przed odjazdem, że pociąg odjedzie z innego peronu. Wsiada jeszcze jakiś gościu. Za chwilę odzywa się duet brzęczyka ostrzegawczego i syk zamykanych drzwi. Pociąg rusza. Gdzieś przed Ochotą wsiada jeszcze inny facet i raźnym krokiem idzie w kierunku kabiny maszynisty, w celu prawdopodobnie zakupu biletu. Na jego pukanie nikt nie odpowiada, a ja dodaję że to druga jednostka. Gość przy drzwiach wielce zdziwiony, na co ja dodaję jeszcze opis jak ma dojść do kierpocia. Facet mi przerywa mówiąc że wie, po czym wychodzi i po chwili wraca z czytnikiem WKM. Kontrola biletów. Moja WKM bez zarzutu, tak samo jak legitymacja. Podchodzi do faceta który siedzi obok mnie-tak samo. Kontroler wysiada i przesiada się do pierwszej jednostki. Znów odzywa się buczek i drzwi, pociąg jedzie dalej. Na Śródmieściu czarno od ludzi-zaczynają się godziny szczytu. Do mnie dosiada się facet z książką, wsiadają również inne osoby, nadal jednak w służbowym, gdzie jadę, jest luz. Odjazd. Następny przystanek Powiśle i następna grupa ludzi. Stadion- tutaj niespodzianka- druga kontrola. Mówi się trudno i podaje się bilet ;) Na WWO do służbowego wsiada dosyć liczna grupa osób, jak się okazało część z nich to znajomi gościa, który jechał ze mną od Zach. Na oko prości, życzliwi ludzie po 40, trudzący się oprócz pracy w Warszawie także pracą na polu.... służbówka co raz wstrząsana była co raz salwami śmiechu.... Za chwilę druga kontrola. No co u licha? Ale każdy daje posłusznie bilet. Każdy myślał że to będzie ostatnia. Gdzie tam-pociąg wjechał do Międzylesia-i kolejna kontrola. Nosz wy pierony siarczyste ogniste.... Tak sobie myślałem ile jeszcze będzie kontroli? Do Józefowa została jeszcze Radość, Miedzeszyn, Falenica. Michalin. W szczególności w Falenicy łupią bo ludzie czasem chcą się przemknąć do Józefowa na WKM strefy miejskiej.... na szczęście już żadnych kontroli nie było. Moim zdaniem taki bałagan był spowodowany brakiem komunikacji pomiędzy kontrolerami o tym że dany pociąg został już sprawdzony.

wtorek, 13 listopada 2012

Święto Niepodległości 2012 niczym żywa rekonstrukcja grudnia 1970r

Święto Odzyskania Niepodległości-obchodzone na pamiątkę dnia odzyskania przez Polskę niepodległości, utraconej po 123 latach zaborów(11.11.1918). Ten dzień w tradycji i kulturze polskiej obchodzony jest bardzo uroczyście-poprzez Msze za Ojczyznę po różnego rodzaju marsze, organizowane przez różne środowiska organizacje i partie polityczne. Najpopularniejszym jest Marsz Niepodległości organizowany przez ONR-Organizację Narodowo-Radykalną. I właśnie on budzi największe emocje już długo przed 11 listopada. W tym roku bardziej, gdyż obawiano się powtórek z zeszłego roku, gdy demonstranci sprowokowani przez faszystowskie bojówki niemieckie zaczęli się z nimi tłuc, demolując miasto.
W tym roku wydawało się że będzie spokojnie. Jednak okazało się że znów była zadyma... w dodatku są twarde dowody na to że to policja sprowokowała zamieszki poprzez grupę zamaskowanych policjantów. Potem otwarto ogień do tłumów.... a teraz całą winę zwalono na prawicę... żyjemy w kraju totalitarnym...

środa, 7 listopada 2012

W Polsce za prawdę słono się płaci....

No i mamy- szefostwo Rzepy, w desperackim akcie ochrony własnych tyłków podjęło decyzję o zwolnieniu Cezarego Gmyza, autora artykułu o trotylu i nitroglicerynie znalezionych w próbkach tupolewa oraz redaktora naczelnego i kilku innych dziennikarzy. Zarzut jaki im postawiono, to ciężkie naruszenie obowiązków służbowych.  Draństwo i kurestwo w jednym- bo za to że się piszę prawdę płaci się bardzo słono-od wywalenia z roboty po złą opinię w środowisku....