Teraz trochę o pasażerach kolei. Zauważyłem, że są bezmyślnymi kretynami. Przykro mi to mówić... jednak to prawda.
Któregoś dnia jechałem pociągiem na uczelnię. Wjechaliśmy na Warszawę Wschodnią, tam się okazało, że trzeba będzie poczekać. Cóż nie nowość- mało ludzi pracujących bezpośrednio w ruchu kolejowym, a stacja węzłowa z największym ruchem w Polsce.
No więc stoimy. W międzyczasie słyszę, jak jakaś babka dobiega do pociągu i pyta się kierownika czy dojedzie nim do Śródmieścia... bez komentarza. Widać że nie obeznana; jakby wiedziała, to by się nie pytała.
Drugi taki przypadek bezmyślności i kretynizmu opisano w gadzinowej Wyborczej vel gównianej. Otóż we wczorajszym stołecznym dodatku na pierwszej stronie(!) opisano przypadek jedynego pociągu dalekobieżnego, który nie jedzie przez Centralny a Śródmieście do Zachodniej. Otóż tyle szumu było dlatego, że gość, który przeprowadził się z innego miasta do W-wy i który tutaj jest dopiero od niedawna chciał ze Śródmieścia jechać do Zachodniej. Wiedział zapewne, że Śródmieście jest dla pociągów osobowych, więc inne tam nie wjeżdżają. W miniony piątek wbiegł na peron i nie sprawdzając dokładnie stojącego pociągu(a był to POŚP PR Cisy z Dorohuska do W-wy Zachodniej); widział że to EZT EN57 i jedzie do Zachodniej więc się zgadza- wsiadł do niego. A tam zonk- okazało się że to pociąg nie KM a PR, który nie jest objęty WKM. I gość dostał ponad 200 zł kary.
Ten drugi przypadek pokazuje totalny kretynizm pasażera- trzeba mieć jakieś minimalne odruchy sprawdzenia pociągu, do którego zamierza się wsiadać.
Oczywiście wina leży i po stronie pasażera, ale także góry kolei- za ten burdel ze spółkami, kolorami taboru oraz bajzlem z przepustowością, bowiem ten pociąg jedzie przez Śródmieście tylko dlatego, że nie dałoby się go upchnąć na średnicy dalekiej. Jednak gadzinowa gówniana nie wie że to nie jedyny pociąg tak wytrasowany- drugim jest POŚP IC bodajże się nazywa Czartoryski(Lublin->W-wa Zach). Mimo że ten pociąg jest zestawiony z lokomotywy i wagonów to znając debilizm ludzi, (którzy ponoć potrafią się pchać do pociągu służbowego,który zatrzymał się przy peronie z powodu zajętości szlaku; mimo że megafony kraczą że to pociąg służbowy, prosimy nie wsiadać, to i tak ludzie potrafią się pchać do takiego), niedługo znów gówniana poświęci pierwszą stronę stołecznej na news dnia, że jakiś kretyn wsiadł do pośpiesznego na Śródmieściu i dostał karę, i jaka to ta kolej niedobra...
Ogólnie to uważam że na peronach i na oficjalnej stronie polskiej kolei powinno wisieć coś takiego a'la kolej krok po kroku....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz