czwartek, 10 kwietnia 2014

4 rocznica Katastrofy Smoleńskiej z 10.04.2010r.

Dzisiaj właśnie mija 4 rocznica tamtej wielkiej Tragedii, gdy Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński wraz z Małżonką Marią oraz 96 innymi osobami(praktycznie cała Elita Kraju) zginęli w wyniku katastrofy samolotu w drodze na uroczystości rocznicowe w katyńskim lesie.
Tak- właśnie tu jest ten tragizm- lecieli oddać hołd pomordowanym oficerom II RP na rosyjskiej ziemi a sami zginęli...
Dla mnie tamten dzień był zwyczajny. Wtedy akurat wypadała oktawa Świąt Zmartwychwstania Pańskiego... ot zwykła sobota... siedziałem w swoim pokoju i odrabiałem zadane prace domowe... na uszach miałem słuchawki... Wtem moja mama weszła i mówi: Kaczyński nie żyje!  Dla mnie to był szok- bo choć wtedy wgl się polityką nie interesowałem, to wiedziałem, że tak samo jeden, jak i drugi p. Kaczyński był w pełni sił zdrowotnych. I nagle śmierć naturalna? Wybiegam z pokoju a w salonie włączony telewizor i pokazują rozbity samolot pod Smoleńskiem... Chaos informacyjny, czerwony pasek na dole ekranu...  Najpierw wiedziano tylko tyle, że samolot rozbił się pod Smoleńskiem, a chwilę potem wiedziano już że nikt nie żyje...
Tamten dzień to była czarna sobota dla Polski. Utraciliśmy całą elitę Kraju- od Prezydenta, poprzez Zwierzchników Sił Zbrojnych, poprzez inne ważne osobistości. Katastrofa Smoleńska zrobiła wyrwę w Kraju... zginęli niezastąpieni ludzie...
************************************************************************************
Po 4 ciężkich latach od tamtego dnia, coraz bardziej wiemy, że to nie był zwykły wypadek- obalona jest teoria o rozbiciu się o brzozę, o pijanym gen. Błasiku, o naciskach Prezydenta na załogę oraz wiele innych kłamliwych teoriach, których pełno jest w raporcie rosyjskiego MAK oraz raporcie komisji Millera.
Teorie te są usilnie wkładane do głowy społeczeństwu, jednak to nie pomaga, bo na światło dzienne wychodzi Prawda- mozolnie, ale skutecznie odkrywana przez Zespół Parlamentarny z Antonim Macierewiczem na czele. Wychodzi więc prawda- że to nie był wypadek- to był ZAMACH!
Udowodniono to że na pokładzie samolotu był wybuch; na to są dowody w postaci obecności trotylu na wraku, w postaci dowodów archeologów, którzy pokazują, że samolot w wyniku uderzenia w brzozę nie mógłby się rozlecieć na miliony kawałków... jest na to dowód w postaci nadpalonych fragmentów poszycia... są dowody świadków wydarzenia. Dodatkowo są dowody na knucie planów przeciwko Prezydentowi w postaci zdjęć- gdzie tzw premier się wygadał gestami że zamach się udał...
Jest wiele dowodów. Zainteresowanych odsyłam do internetu. Czytajcie, zgłębiajcie i porównujcie z tym co mówi tzw mainstream, czyli prosto mówiąc- gówno medialne. Niechaj Prawda wyjdzie na jaw i obali kłamstwo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz