Po 2 latach intensywnych robót
udało się wybudować odcinek od Warszawy Wawra do Pilawy oraz
zaczątki Słki oraz tzw dwunastki.
Ogólnie społeczeństwo z
podziwem patrzyło na odradzającą się kolej.
Pan Prezes na utworzonej stronie
internetowej i profilu fb regularnie zamieszaczał informacje dot
stanu zaawansowania robót.
Czytelnik zapewne zapyta, skąd
znalazły się środki i możliwość prowadzenia takich robót,
skoro jak wiemy nowy Prezes zastał kolej leżącą i kwiczącą...
Otóż zostawiono cały sprawny tabor techniczny, a tego byłą spora
ilość. Z zaciągniętego kredytu na rozwój przedsiębiostwa
zakupił materiały budowlane oraz uzupełnił tabor pasażerski, o
czym w późniejszej części.
I tak, mądrze rozporządzając
finansowo roboty szły do przodu.
Zaczęto teraz budować szlak od
Wawra w kierunku Warszawy.
Pomysł ciekawy, trochę smutna sytuacja z tym upadkiem kolei, ale mam nadzieję, że Przemek da sobie radę i wszystko powróci do swojej dawnej świetności. Czekam na kontynuację.
OdpowiedzUsuń